RSS

Sukienka z dzianiny gotowa! -relacja z warsztatów

22 Lut

 

 

 

To były wyjątkowe warsztaty!

Super atmosfera, zdolna kursantka, moc pozytywnej energii.

To niesamowite uczucie widzieć jak osoba początkująca jednego dnia z

niepewnością siada pierwszy raz do maszyny,

a kolejnego dnia wychodzi z kursu w własnoręcznie uszytej sukience.

Wrażenia – BEZCENNE!

Kasia przyniosła na kurs własną dzianinę, którą znalazła na dnie szafy u mamy. Czekała sporo czasu na dzień, w którym powstanie z niej fajny ciuszek.

Wykrój na sukienkę czekał już gotowy, został przygotowany wcześniej na podstawie podanych wymiarów.

Szablon sukienki jest tak uniwersalny, że na jego podstawie można stworzyć wiele różnych ciuszków.  Zaczęłyśmy więc od oglądania innych modeli, które powstały z tego wykroju. Niby podobne, a jednak każdy wykończony w inny sposób i uszyty według innego pomysłu. Jak się puźniej  okazało, dzisiejsza sukienka też wyglądała nieco inaczej.

Dwie sukienki i tunika które powstały wcześniej wyglądały tak:

CAM01050   CAM01054

W pracowni jest dostępny owerlok, dzięki któremu szycie dzianin jest szybkie, łatwe i przyjemne.

Jednak na kursie szyjemy sukienkę używając jedynie maszynę domową. Dzięki temu zdobyte umiejętności z łatwością przeniesiesz do domu i bez posiadania specjalistycznego wyposażenia stworzysz kolejne ciuszki według własnych pomysłów.

Zanim zaczęłyśmy szyć sukienkę, omówiłyśmy sposoby szycia dzianiny na zwykłej maszynie domowej i zrobiłyśmy próbki na materiale z którego miała powstać nasza kreacja.

CAM01060 CAM01056

A potem się zaczęło…. kilka godzin intensywnej, ale przyjemnej pracy.

Po kilku ważnych wskazówkach dotyczących układania szablonu na dzianinie, Kasia narysowała i wykroiła poszczególne elementy.

CAM01061

CAM01066

Kolejny etap to szycie krok po kroku pod moim czujnym okiem.

Była to dobra okazja aby wykorzystać umiejętności zdobyte na wcześniejszym kursie. Nie było już problemu z przygotowaniem maszyny, nawlekaniem nitki, a nawet zmianą złamanej igły. Sprawnie były też zmieniane stopki w maszynie oraz właściwie dobrane i ustawione ściegi.

Z przyjemnością obserwowałam, jak moja uczennica, której dzień wcześniej pokazywałam jak założyć nitkę do maszyny – dzisiaj sprawnie obsługuje swój krawiecki sprzęt i korzysta ze zdobytej wiedzy.

Było  też upinanie tkaniny szpilkami, równe zszywanie szwów i korzystanie z taśmy krawieckiej.

CAM01070 CAM01073

Bardzo przyjemny moment pierwszej przymiarki, wywołał uśmiech na naszych twarzach. Oto nadszedł czas podziwiania pierwszych efektów swojej pracy.

Kilka niewielkich poprawek zostało naniesionych na sukienkę oraz od razu zaznaczone na szablonach, aby kolejne modele były już lepiej dopasowane.

Mogłyśmy też omówić wszelkie wątpliwości oraz porozmawiać na tematy które ciągle pojawiały się podczas kolejnych etapów pracy.

CAM01075 CAM01078

Kolejne etapy pracy coraz bardziej zbliżały nas do upragnionego finału. Po naniesieniu poprawek można już było przystąpić do wykańczania sukienki. Zaplanowałyśmy sposób wykończenia dołu, dekoltu i rękawów. Aby efekt był jak najlepszy wykorzystałyśmy różne sposoby aby ułatwić sobie pracę i uzyskać jak najlepszy efekt.

Na koniec sukienka została wyprasowana i już można było podziwiać rewelacyjny efekt końcowy.

Obie byłyśmy bardzo zadowolone  z uszytej kreacji. Kasia nie mogła się oprzeć pokusie i postanowiła wrócić do domu w nowym ciuchu. Mnie to nie dziwiło, bo sukienka była nie tyło fajna, ale też bardzo wygodna.

CAM01093  CAM01075

Na zakończenie kursu omówiłyśmy też różne sposoby na wykańczanie ubrań z dzianiny. I chociaż zmęczenie dawało się już we znaki, to cenne informacje były zbyt ważne aby je pominąć. Dla ułatwienia i lepszego zapamiętania wykonałyśmy próbki i opisy.

CAM01111 CAM01112 CAM01119

Zaopatrzona w nową sukienkę, próbki ćwiczeń i ogrom wiedzy,  Kasia mogła wrócić do domu.

CAM01123

To był dzień pełen wrażeń.

Ja jestem pewna, że  to nie pierwsze ubranie uszyte przez tą zdolną kobietę. To na pewno początek wielkiej przygody z szyciem. A ja będę dumna, że mam w tym swój udział 🙂

Życzę Kasi wiele miłych chwil przy maszynie i wielu uszytych rzeczy.

 
Leave a comment

Posted by on 22 lutego 2015 in Relacje z warsztatów

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *